wiersze   zarejestruj swój dom wiersze
wiersze opowiadania

wiersze, opowiadania, wierszyki

LOGOWANIE:
nie pamiętam hasła
menu podręczne:
Pomóż nam w promocji:

Jeśli podoba Ci się ten serwis, lubisz czytać i pisać wiersze i opowiadania oraz jeśli prowadzisz stronę lub bloga - pomóż nam w promocji! Wystarczy, że zamieścisz poniższy link:

<a href="http://www.miastopisarzy.pl" target="_blank">wiersze </a>

Dziękujemy! Administracja miasta.

wyszukiwarka:
polecamy serwisy:
Robak czy Ewka
robaczywka
z dedykacją wszystkim ulom w którym coś brzęczy uchu
stefek bur czy mucha?


wystarczy sekunda spojrzenia w oko
aby z Ewki wyszedł robak
doktoranta historii jej szalonego oblubieńca
"zwycięstwo" dzierży w swym łożu boleści
bynajmniej tak tapeta jej podpowiada
stoi pod tym drzewem nie wiele spogląda
gdy spadają kolejne robaczywki

wieniec z gwiazd dwunastu
Wiktoria pod jej stopami
a nad głową latają dwa węże
z piotrowic
jeden mniejszy od drugiej
enigma rozstrzygnie
czy aby na pewno nic zrobić się nie da

somsiad do somsiadki
po co mi ta bieda
gdy się bida z bidą zyjdą
co to będzie

nic nie będzie
jak okulista ojciec nie pomoże
to z psychiatrą będzie jeszcze gorzej

a chirurg ze swym skalpelem w której ręce berło włada?
czy znak zapytania nie jest czasem efektem
dziwnie postawionej odpowiedzi

wyprzedzić boga o epokę
jednym jego ruchem pozbawiając
embrionu

nie czytając kart a stawiacie taroty
słowa kierowane do pewnej doroty
gadka szmatka picuś najduś a kawa niestety stygnie

a panu co dolega
chlup
języczkiem po wargach jakby chciała coś zrozumieć
a tak naprawdę to tylko po to
by sekcję na żywym organiźmie
przeprowadzić

żabka w pewnym momencie edukacji
po raz kolejny lucek kic-kok-kok

a robal z czterdziestu tysięcy mimo wszystko
pomijając obie zamienione się miejscami chustki
od garnituru - fachowej nazwy nie pamiętam -
chociaż pamiętałem

milionery [mi ...ta... sztal] nie zaszkodzi
a ojcu jedynie pomoże.

bo w pewnym momencie i glonojad morze odejść na emeryturę
chcesz wierzyć lub nie ale w tym jednym wymiennym żet
nigdy nie ma błędu
poco więc pisać na caps luku jak można z bliska ob...kukać

więc gdyby nie te dwanaście dni
w których zapalnik umieszczony
wysadził dynamitem pewnien dom kultury francuskiej
mogło by być zabawniej

ja wiem że ty wiesz że ja wiem
więc wiedz że siedząc tam nie zawsze zobaczysz co jest tu
a siedząc tam widziałem doskonale co dzieje się tam

tak że powtażając za "kolegą" michałem
nie zawsze co słyszysz jest tym co widzisz
i na odwrót
bo gdyby życie było takie piękne nałęczowskie wągry
w wąwąlnicy kaszubkiej wygrały by trzy anie do zera

inponderabilia moralne to mimo wszystko w pewnym garwolinie
fikcja i niech gadają o.chik! przepraszam właśnie się kichnęło... i niech gadają że muzyka łagodzi obyczaje
tylko zależy jaka pianistka puka
jaka pianistka stuka w klawisze
bo muzyką można zabić
a doktoryzując w casynie nie koniecznie wygrać chopina

bo tak pół serio można dostać chopina jakiego świat nie widział i już nigdy zobaczy dlatego mówiąc o rozpaczy to nigdy nie powiem czy pierwsza jest środkową czy środkowa trzecią a jak szrek cię zaprowadzi to osioł nic nie zrobi

dlatego powiadam mu nawet jedna sekunda nie zostanie odjęta od dzieła które rozpoczą nade mną mówi sędzia z szymbarka
za nakładkę która była wymysłem jego chorej fantazji
umiłowania jazd wierzchem na klaczy najgorsza w tym wszystkim że nie zawsze łysej... odsyłam każdego shreka i tego właściwego do obkukania na wierszaku tekstu pod znamienitym tytułem "piekło i diabeł" - pa ta taj... pa ta taj... bo jak do piekła to tylko na grzbiecie

elżbiety
habety
teatralnej mi*** cenzura
komentarze [ 5] Chcesz skomentować utwór? Zaloguj lub zarejestruj się


Copyright by miastopisarzy.pl