wiersze   zarejestruj swój dom wiersze
wiersze opowiadania

wiersze, opowiadania, wierszyki

LOGOWANIE:
nie pamiętam hasła
menu podręczne:
Pomóż nam w promocji:

Jeśli podoba Ci się ten serwis, lubisz czytać i pisać wiersze i opowiadania oraz jeśli prowadzisz stronę lub bloga - pomóż nam w promocji! Wystarczy, że zamieścisz poniższy link:

<a href="http://www.miastopisarzy.pl" target="_blank">wiersze </a>

Dziękujemy! Administracja miasta.

wyszukiwarka:
polecamy serwisy:
Ola projektantką mody część 1



Ola Moron postanowiła, że zostanie projektantką mody. Oczyma wyobraźni, już widziała szyld z napisem ‘’ dom mody u Oli’’

Ale do tego długa droga najpierw musi znaleźć dla siebie lokal, by tam mogła w spokoju tworzyć.

Leżąc na łóżku w swoim pokoju w rodzinnej posiadłości Moronów i słuchając, głośno piosenki ‘’ Ooh la la’’Roda Stewarta płynącej z radia szkicowała ubrania rozmyślając przy tym nad swoim nowym pomysłem. Nagle do pokoju weszła mama Oli.

– Ścisz to radio słychać je w całym domu.

Dziewczyna podeszła do radioodbiornika i go wyłączyła.

– Mamo kim chciałaś zostać, gdy byłaś młoda?

– Jak byłam w twoim wieku to marzyłam, by być modelką.

– A projektantką nie?

– Też, ale poznałam waszego ojca – A czemu pytasz?

– Bo ja zdecydowałam, że zostanę kreatorką mody.

– Tak się cieszę, że chociaż tym masz szansę zaistnieć – odparła Basia. – Na arenie świata mody.

Tomek młodszy brat Oli wpadł do pokoju.

– Tata wrócił – poinformował.

Kobieta niespodziewanie się zrywa i wybiega. Chłopiec podążył za mamą. Ola cichaczem zeszła na dół stanęła obok kuchni tak, że rodzice jej nie widzieli, ale ona mogła wszystko słyszeć.

– Ja haruję od rana do wieczora! – krzyczał mężczyzna. – Wracam zmęczony po ciężkim dniu do domu i co zastaję puste gary.

– Od dziś rób sobie sam posiłki! – Koniec z praniem, gotowaniem. Mam, już dość bycia wieczną kurą domową. Dla ciebie zrezygnowałam z własnych marzeń po to byś ty mógł się spełniać. Ale miarka się przebrała odchodzę.

Ola, by nie zostać przyłapaną na podsłuchiwaniu pobiegła do swojego pokoju przymykając drzwi. I usiadła, na łóżku nie mogąc uwierzyć w to co usłyszała. Pewnym krokiem ponownie wychodzi ze swojego pokoju i kieruje się do sypialni rodziców.

Ola weszła bez pukania jej mama, siedziała przy toaletce, a na jej blacie leżały rozsypane tabletki nasenne.

– Z ciebie mamo zrobię swoją prawą rękę – odparła Ola. Będziesz ze mną jeździć po świecie, a na miejscu organizować czas i spotkania.

Spojrzała na nią ze zdziwieniem.

– Naprawdę chcesz mnie zatrudnić?


komentarze [ 0] Chcesz skomentować utwór? Zaloguj lub zarejestruj się


Copyright by miastopisarzy.pl