wiersze   zarejestruj swój dom wiersze
wiersze opowiadania

wiersze, opowiadania, wierszyki

LOGOWANIE:
nie pamiętam hasła
menu podręczne:
Pomóż nam w promocji:

Jeśli podoba Ci się ten serwis, lubisz czytać i pisać wiersze i opowiadania oraz jeśli prowadzisz stronę lub bloga - pomóż nam w promocji! Wystarczy, że zamieścisz poniższy link:

<a href="http://www.miastopisarzy.pl" target="_blank">wiersze </a>

Dziękujemy! Administracja miasta.

wyszukiwarka:
polecamy serwisy:
Stracone pokolenie
Jak świat światem zawsze starsi narzekali na młodzież – już starożytni Grecy i Sumerowie ubolewali nad rzekomym upadkiem moralnym młodego pokolenia. Zawsze tak było, i zawsze tak będzie, starcie pokoleń leży w ludzkiej naturze. Chociaż wydaje mi się, że teraz starsi ludzie mają niestety sporo racji.

Obecnie zwłaszcza gimnazjalistów osoby głównie wydaje mi się tak mniej więcej w średnim wieku nazywają pejoratywnie ‘’gimbazą’’. Są oni obiektem niewybrednych żartów i kpin. Pomyślałbym, że ci ludzie grubo przesadzają, że sytuacja nie maluje się aż w tak ciemnych barwach. Niestety, wszystko wskazuje na to, że jest to święta prawda, o czym dobitnie przekonałem się chodząc jeszcze do liceum, które mieściło się w tym samym budynku co gimnazjum. Prymitywność, chamstwo i głośność gimnazjalistów aż kłuło w oczy. Zresztą, każdy może się przekonać jak młokosy zachowują się ‘’ na mieście’’ – są prostaccy, krzykliwi i wulgarni. Nie mają za grosz kultury osobistej. Pamiętam jeszcze pewnego wykładowcę ze studiów, starszego pana, który powiedział, że nasza generacja jeszcze jakąś tam wiedzę posiada, ale wśród młodszych roczników to już jest dramat.

Spójrzmy jeszcze na sprawę nieco inaczej – ile znamy młodych ludzi znanych w świecie, liczących się w jakiejś dziedzinie. Zapewne wielu z Czytelników automatycznie przyjdzie na myśl Mark Zuckerberg. No dobrze, ale on jest ‘’już’’ po trzydziestce, a ilu jeszcze można wymienić młodych ludzi słynnych w jego wieku, albo młodszych? No właśnie, ciężko będzie.

Żeby nie było – ja też będąc nastolatkiem robiłem różne głupoty, bo każdy robił w tym wieku, taka jego specyfika, ale nigdy nie przekraczało się pewnych granic, o jakich współczesne małolaty najwyraźniej zapominają.

Naprawdę obawiam się przyszłości, gdy te młokosy wejdą w dorosłość, i będą decydować o przyszłości świata. Raczej nie napawa to optymizmem.

komentarze [ 0] Chcesz skomentować utwór? Zaloguj lub zarejestruj się


Copyright by miastopisarzy.pl