wiersze   zarejestruj swój dom wiersze
wiersze opowiadania

wiersze, opowiadania, wierszyki

LOGOWANIE:
nie pamiętam hasła
menu podręczne:
Pomóż nam w promocji:

Jeśli podoba Ci się ten serwis, lubisz czytać i pisać wiersze i opowiadania oraz jeśli prowadzisz stronę lub bloga - pomóż nam w promocji! Wystarczy, że zamieścisz poniższy link:

<a href="http://www.miastopisarzy.pl" target="_blank">wiersze </a>

Dziękujemy! Administracja miasta.

wyszukiwarka:
polecamy serwisy:
Kim jesteśmy i co mamy zrobić
Kiedy mowa o przyrodzie, to w sposób oczywisty przychodzi na myśl wielki, niezwykle harmonijnie działający organizm – wszystko do czegoś służy, i ma swoje miejsce w świecie. To sieć wzajemnych oddziaływań i powiązań. Twierdzi się, że w przyrodzie nic nie ginie. Elementem tej skrupulatnej układanki jest także człowiek. Tylko czy on nie burzy tej idealnie działające machiny?

Podobno natura działa tak, że każdy gatunek zwierzęcia czy rośliny lub też innego stworzenia, ma jakiś konkretny cel, nigdy nie działa destrukcyjnie, bo ma jakieś zadanie do wykonania. Ogólnie rzecz ujmując, przyroda wie, co robi.

No dobrze, jeśli tak, to dlaczego – skoro człowiek jest jej częścią – doprowadza w prostej linii do destrukcji całej planety swoją działalnością? Czyżby ludzie byli bytem ponad resztę środowiska? A może istota ludzka ma jakieś inne zadanie do wypełnienia przez środowisko naturalne, która na pierwszy rzut oka wydaje się autodestrukcyjna, a w dalszej perspektywie przydatna? Jest tak np. z wulkanami, które po swojej erupcji początkowo zabijają otaczającą biosferę, żeby później na wyrzuconym przez nie pyle wulkanicznym kwitło obfite życie rozmaitej roślinności.

Chociaż jeśli by się uprzeć, to i Matka Ziemia potrafi niszczyć, co choćby pokazują bodaj sinice, unosząc się na powierzchni zbiorników wodnych, zabijające organizmy w nim się znajdujące.

W moim odczuciu rola człowieka dla świata pozostaje pewnego rodzaju zagadką, co jest naszym zadaniem, kim jesteśmy i do czego zmierzamy. Może mamy zmienić środowisko na naszą modłę? A może je ocalić jak robią co poniektórzy naukowcy, zachowując chociażby ogromne zbiory nasion roślin na wypadek ogólnoświatowego kataklizmu, żeby po nim zaszczepić życie od nowa? Myślę, że są to jedne z ważniejszych pytań, które musimy sobie zadać.

komentarze [ 3] Chcesz skomentować utwór? Zaloguj lub zarejestruj się


Copyright by miastopisarzy.pl